Północ, Południe, Pomiędzy

Trafiło się ślepej kurze ziarno (czy może ślepemu dzikowi ziemniak) i załapałem się na najlepszą chyba okładkę w dziejach nowożytnych Nowej Fantastyki. Za tydzień do kiosków trafi kwietniowy numer, w którym znajdziecie moje opowiadanie „Północ, Południe, Pomiędzy”. To rozbudowana wersja tekstu z finału konkursu wojennego Fabryki Słów, fantasy w przeplatanych klimatach barokowo-barbarzyńskich ze szczyptą steampunku.

This entry was posted in Bartłomiej Dzik, Opowiadania and tagged , , , . Bookmark the permalink.

Comments are closed.